Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.
1116505 Unikalnych wizyt
Parse error: syntax error, unexpected $end in /home/.munchykin/ocpc/www.security-web.info/side_left.php(27) : eval()'d code on line 2
Niebezpieczne klawiatury | Dodane przez Defozo | dnia luty 07 2009 13:57:38
Szwajcarscy studenci zaprezentowali nową możliwość przeprowadzania cyber ataku, który został przez nich nazwany jako rkeyboard sniffingr1;.
Doktoranci Vuagnoux i Sylvain Pasini z Laboratorów Zabezpieczeń i Kryptografii w Swiss Ecole Polytechnique Federale de Lausanne ujawnili, że impulsy elektromagnetyczne generowane przez klawiaturę podczas wciskania poszczególnych klawiszy mogą być rpodsłuchaner1; przez cyberprzestępców.
Naukowcy twierdzą, że są w stanie przechwycić za pomocą odpowiedniej anteny, a następnie przeanalizować sygnały rwygenerowaner1; przez klawiaturę i na tej podstawie odtworzyć wpisywaną treść. Okazuje się więc, że klawiatury nie mogą być uważane za sprzęt bezpiecznie przesyłający dane do komputera.
Podczas swoich badań przetestowano 11 klawiatur łączących się z pecetem zarówno przez port USB, jak i gniazdo PS/2 r11; w obydwu przypadkach w przynajmniej jednej na cztery klawiatury udało się odczytać wpisywany tekst. W przypadku jednego z modeli atak udał się nawet z odległości 20 metrów.
Microsoft oskarżony o przejęcie kontroli nad umysłem! | Dodane przez Defozo | dnia luty 07 2009 13:55:48
Sędzia Fraser Wilson odmówił odrzucenia rdziwnegor1; pozwu sądowego wystosowanego przez mieszkańca Nanaimo.
Jerry Rose żąda od firm Microsoft, Telus i Wal-Mart odszkodowania w wysokości dwóch miliardów dolarów, zarzucając im przejęcie kontroli nad falami mózgowymi, prowadzenie rytuałów satanistycznych oraz czarną magię.
Rose utrzymuje, iż stał się ofiarą rbadań i eksperymentów inwazyjnej technologii kontroli nad mózgiemr1;. O współudział w pracach oskarżył on również University of B.C. oraz B.C. College of Physicians and Surgeons.
Prawnik Microsoftu stwierdza krótko, iż opowieści Roser17;a są rzadziwiającer1; i że rstawiane zarzuty nie mogą nawet stać się przedmiotem sporur1;.
Sędzia Wilson zgadza się, że co prawda sprawa rwydaje się niecodziennar1;, jednak Rose ma prawo do procesowania się.
rMicrosoft nie miał bezpośredniego kontaktu z Rose, w oskarżeniu nie podano szczegółów w jaki sposób oskarżone firmy miałyby go skrzywdzićr1; r11; utrzymuje prawnik firmy z Redmond.
rNie jestem prawnikiem, ale mam dowódr1; r11; twierdzi Rose.
Błąd w OpenOffice.org | Dodane przez Defozo | dnia grudzień 20 2008 03:52:42
OpenOffice.org, opublikował łaty dotyczące dwóch luk w open-source'owym, wieloplatformowym pakiecie biurowym. Błędy pozwalały na zdalne uruchomienie złośliwego kodu.
Poprawki dotyczą luk związanych z błędem przepełnienia bufora podczas przetwarzania plików WMF (Windows Metafile) i EMF (Enhanced Metafile).
W obu przypadkach błąd rmógł ułatwić nieuprzywilejowanemu użytkownikowi, który wyśle swej ofiarze spreparowany dokument StarOffice/StarSuite uruchomienie kodu w zdalnym systemie z przywilejami użytkownika, który otworzył podstępny dokumentr1; - można przeczytać w ostrzeżeniu O luce poinformowany został US-CERT, który nakazuje natychmiastowe zainstalowanie poprawki.
Jak wynika z badań przeprowadzonych we wrześniu 2007 roku przez Sun Microsystems na próbce 200 tysięcy osób, 41 procent z nich zadeklarowało, iż korzysta z OpenOffice, gdyż pakiet ten jest darmowy.
Ponad 90 procent ankietowanych to użytkownicy systemów z rodziny Windows.
Atari fałszywie oskarża | Dodane przez Defozo | dnia grudzień 20 2008 03:52:38
Magazyn Which Computing ostrzega przed zjawiskiem pozywania do sądu niewinnych osób oskarżanych o nielegalną wymianę grami w sieciach peer-to-peer.
Do magazynu zgłosili się Gill i Ken Murdochowie, którzy, choć nigdy nie grali w gry komputerowe, otrzymali pozew do sądu wystosowany przez producenta gier, firmę Atari. Zarzuciła ona podejrzanym udostępnianie w sieci P2P gry Race 07.
Murdochowie byli zszokowani listem, a także żądaniami osoby reprezentującej Atari. Para miała zapłacić 500 funtów odszkodowania oraz dodatkowo 25£ za naruszenie znaku handlowego Atari.
Po skontaktowaniu się Murdochów z magazynem Which Computing i jego interwencją, zarzuty zostały oddalone. Nasuwa się jednak pytanie, jak wiele osób jest w ten sposób nagabywanych i nie wie co w tej sytuacji uczynić?
Oczywistym jest fakt, że pewna liczba oskarżeń jest w pełni uzasadniona, jednakże co zrobić z nieuświadomionymi użytkownikami Sieci, których adresy IP są podatne na atak?
Cyberprzestępcy reklamują wirusy | Dodane przez Pallas | dnia październik 21 2008 13:01:20
Cyberprzestępcy wykupują reklamy dla stron ze szkodliwym oprogramowaniem, aby zwiększyć ich skuteczność. Zapraszam do lektury informacji prasowej. Na jej końcu znajdą Państwo link do pełnej wersji komunikatu, a wraz z nią do załączonych zrzutów ekranu obrazujących zagrożenie.
Firma Adobe opublikowała kilka dni temu dziesiątą wersję swojego Flash Playera. Najnowsza wersja programu chroni m.in. przed niektórymi formami tzw. clickjackingu (wykorzystywanie luk wykrytych w przeglądarkach internetowych i oprogramowaniu serwerowym umożliwiające cyberprzestępcy przygotowanie linka prawie niewidocznego lub widocznego bardzo krótko i podsunięcie zamiast prawidłowego odnośnika). Internautów, którzy chcąc skorzystać z tej wersji programu będą jej szukać poprzez wyszukiwarki, może spotkać niemiła niespodzianka.
Po wpisaniu do wyszukiwarki internetowej frazy „flash player” na pierwszych miejscach może pojawić się link reklamowy do sfałszowanej strony z plikiem do pobrania, który w rzeczywistości jest wirusem z rodziny Win32:Agent.
Firma G DATA Software stanowczo rekomenduje pobieranie aktualizacji z oficjalnych stron producentów programów. Przed internetowymi oszustwami tego typu zapewniają programy ochronne renomowanych producentów, wyposażone w filtry stron www, np. G DATA InternetSecurity 2009 (w sprzedaży od 20 października 2008).
KONKURS SECURITY-WEB.INFO ! | Dodane przez Pallas | dnia październik 20 2008 04:24:54
Zapraszamy wszystkich chętnych do wzięcia udziału w konkursie organizowany przez ten portal OCPC.pl wraz z G DATA.
Nagrodami w konkursie są oprogramowania antywirusowe G DATA. Jest o co walczyć
Do rozdania pójdzie kilkanaście sztuk, a każda osoba biorąca udział w konkursie otrzyma kupon rabatowy na zakupy w sklepie GDATA !
Windows Cloud zostanie niebawem zapowiedziany! | Dodane przez Defozo | dnia październik 12 2008 10:04:01
Okazuje się, że Microsoft pracuje nie nad jednym, lecz dwoma systemami operacyjnymi. Oprócz Windows 7, w fazie developingu znajduje się także Windows Cloud. Nie będzie on jednak przeznaczony dla komputerów domowych.
Windows Cloud to nowy system operacyjny Microsoftu tworzony z myślą o internetowych serwerowniach, wykorzystujących technologię cloud computing i bazujący na Windows Server 2008. Został on ujawniony przez prezesa firmy Microsoft, Steve Ballmera na spotkaniu koncernu z partnerami, które odbyło się w Londynie.
Więcej informacji na temat tego OS-a poznamy pod koniec października na Professional Developers Conference 2008. Wówczas Gigant z Redmond oficjalnie zapowie ten właśnie projekt, gdyż na razie mamy do czynienia jedynie z poinformowaniem mediów o jego powstawaniu. Przypomnijmy, że na PDC 2008 zostanie również zaprezentowany Windows 7.
Zemsta za zdradę ? | Dodane przez Pallas | dnia wrzesień 28 2008 07:15:25
Zemsta za zdradę? G DATA Software ostrzega przed próbą wyłudzenia pieniędzy
Popularna strona internetowa udająca pręgierz dla niewiernej partnerki w rzeczywistości służy wyłudzaniu pieniędzy. G DATA Software ostrzega przed internetowymi oszustwami.
Od kilku dni, poprzez internetowe fora, komunikatory oraz e-maile internauci rozprzestrzeniają między sobą odnośnik do strony zemsta-za-zdrade.pl, na której pewien mężczyzna opowiada historię swojej niewiernej partnerki. Aby zemścić się na niej, zamieszcza jej zdjęcia i namawia internautów do rozsyłania strony do jak największej ilości znajomych. Aby bardziej zachęcić odwiedzających, z każdym kliknięciem w polecany przez nich odnośnik uzyskują oni dostęp do coraz śmielszych zdjęć opisywanej dziewczyny, aż do treści jawnie pornograficznych.
Cała historia, najprawdopodobniej wymyślona i okraszona zdjęciami zapożyczonymi z zagranicznego serwisu pornograficznego, służy wbrew pozorom wyłudzaniu pieniędzy. W treści strony znaleźć można polecenie do wykonania „Testu IQ”. Po jego rozwiązaniu internauta proszony jest o wysłanie sms-a na podany numer w celu poznania wyniku. Pod dużą, białą sekcją zamaskowany został pisany małym drukiem komunikat informujący o cenie wysłania takiego sms-a, która wynosi… 23.18 zł. Użytkownik jest oczywiście poproszony o wysłanie sms-a kilkakrotnie.
„Ten przykład doskonale pokazuje, jak duża może być pomysłowość internetowych oszustów. W tym przypadku skorzystali oni z popularnej techniki marketingu wirusowego” – komentuje Tomasz Zamarlik z firmy G DATA Software produkującej rozwiązania antywirusowe – „Przed skorzystaniem z jakiejkolwiek usługi smsowej, należy bezwzględnie sprawdzić ile będzie ona kosztować. Nie umieszczenie takiej informacji jest niezgodne z prawem i dla własnego bezpieczeństwa nie powinno się korzystać z takich usług.”
Chińczykom kończą się IP | Dodane przez Pallas | dnia wrzesień 27 2008 07:01:43
Chińskie władze wzywają do masowej migracji na protokół IPv6 – okazuje się, że przy obecnym tempie zajmowania adresów IPv4 zostało im ich jedynie na około 830 dni.
Apel wygłoszony został przez Li Kaia, dyrektora działu IP China Internet Network Information Center.
Li wyjaśnił, że jeśli nie dojdzie do zmian, użytkownicy Sieci w Chinach będą mieli problem z uzyskaniem dostępu online.
Już teraz zajętych jest około 80 procent zasobów IPv4 przeznaczonych dla Chin. Tym sposobem Chiny plasują się na drugim miejscu pod względem „nasycenia” adresami, zaraz po Stanach Zjednoczonych.
USA, w odróżnieniu od Chin, ma dość dobrze rozwiniętą sieć IPv6. W Chinach natomiast z IPv6 korzysta sektor edukacyjny.
Australijski podglądacz | Dodane przez Pallas | dnia sierpień 28 2008 02:57:53
Watch Anywhere Camera to niewielkie urządzenie wysyłające do telefonu komórkowego drogą bezprzewodową zdjęcia lub krótkie sekwencje filmowe.
Australijska nowość to dość prosta kamera internetowa montowana w pomieszczeniu, które ma być monitorowane.
Gdy w kadrze urządzenia pojawi się jakikolwiek ruch, kamera wysyła pod wcześniej skonfigurowany numer telefonu 3-sekundową sekwencję wideo z tego wydarzenia. Trzy sekundy to niezbyt wiele, choć możliwe, że Australijczycy są w stanie w tak krótkim czasie ocenić sytuację. Właściciel telefonu może zawsze „zadzwonić” do kamery, a ta w odpowiedzi wyśle mu właśnie zrobione zdjęcie pomieszczenia.
Kamera, dzięki trybowi podczerwieni, może również pracować w nocy.
Watch Anywhere Camera kosztuje 495 australijskich dolarów.